Dziki z roku na rok zwiększają swoją populację. Coraz częściej słyszymy, że zwierzęta te niszczą pola uprawne, trawniki, czy nawet boiska sportowe w poszukiwaniu pożywienia. Dziki szukając jedzenia coraz częściej pojawiają się też na obrzeżach miast, a nawet w ich centrach. Jesienią aktywność ich jest największa.
Dziki nie oszczędziły również OSiR-u w Blachowni. Przy amfiteatrze zniszczyły trawę. Warto przypomnieć ile pracy włożyli pracownicy ośrodka sportu, by teren przy plaży był zadbany i uprzątnięty, trawa zawsze wykoszona i wycięte dziko rosnące krzaki. Na pewno docenili to plażowicze i turyści odwiedzający Blachownię w okresie letnim, dziki niekoniecznie. W galerii poniżej możemy zobaczyć szkody wyrządzone przez te zwierzęta.
Gdy widzimy dzika, nie wykonujemy gwałtownych ruchów, nie zbliżamy się do niego, nie gonimy go i nie straszymy, gdyż ten może zaatakować. W miarę cicho staramy oddalić się. Szczególnie niebezpieczne są lochy z młodymi. Nie wolno dzików szczuć psami, próbować głaskać, karmić, gdy widzimy zryty teren należy zachować szczególną ostrożność. Dzik nie zaatakuje człowieka, jeżeli nie zostanie sprowokowany.







